quietearth.us 18 04 2011


New posters and exclusive update on FUNKY KOVAL adaptation
Posted on Monday, April 18th, 2011 by: agentorange

Tłumaczenie na język polski: Maciej Szatko
Materiał zamieszczony za zgodą: Roland von Ciel

Materiał oryginalny: www.quietearth.us


Spotkaliśmy się ostatnio z Rolandem von Cielem, producentem powstającego właśnie filmu o Funkym Kovalu. Byliśmy ciekawi szczegółów dotyczących produkcji i obsady. Tak jak się spodziewaliśmy Roland nie zdradził zbyt wielu szczegółów projektu, nie mniej podzielił się kilkoma cennymi informacjami.

Skąd pomysł na adaptację filmową Funky Kovala? I dlaczego właśnie teraz?

Pomysł na adaptację filmową Funky'ego zrodził się u mnie już dawno temu – jako dziecko wychowane w Europie byłem jego wielkim miłośnikiem. Pewnie ten film powinien powstać przynajmniej 20 lat temu, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – technologia poszła mocno do przodu zwłaszcza ostatnimi laty, co sprawia, że zamiast stworzyć obraz z efektami specjalnymi „drugiej kategorii” możemy zaproponować dzieło wysokiej jakości w technologii 3D.

Czy to jeden z powodów odległego terminu premiery?

Kiedy pojawiła się informacja, że film powstanie w ciągu 2-3 lat, wiele osób było tym faktem zawiedzionych. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że postanowiliśmy, iż będzie to niezależna produkcja. Mogliśmy sprzedać prawa do adaptacji wiele razy, ale kiedy otrzymuje się szansę na stworzenie wyjątkowego dzieła – zwłaszcza, kiedy w grę wchodzi przeniesienie komiksu na duży ekran – starasz się to zrobić najlepiej jak umiesz! Nie chcieliśmy, żeby produkcją zajmowało się duże studio filmowe, dla którego ten projekt byłby tylko kolejną, niczym nie wyróżniającą się produkcją. Wszyscy zdają sobie sprawę jak niesamowity potencjał posiada Funky Koval – chcemy, by pierwsza część była tak dobra, jak to możliwe, a następne jej dorównywały. Mamy wystarczająco dużo materiału na kilka sequeli, ale autorzy tak zaangażowali się w ten projekt, że postanowili porzucić wygodne życie emerytów by stworzyć jeszcze 4 nowe historie, które – jak wiadomo – do tej pory mimo zapowiedzi nie powstały.

Jak się ma sprawa z obsadą? Czy znamy już aktorów i reżysera filmu?

W przemyśle rozrywkowym obowiązuje zasada – dopóki nie są podpisane umowy, nie można oficjalnie potwierdzić czyjegoś udziału w żadnej produkcji, jakkolwiek – bez podawania w chwili obecnej żadnych nazwisk – dokonaliśmy już wyboru reżysera, który - podobnie jak my - chciałby stworzyć obraz w technologii 3D (zdradzę, że stworzył on już w ten sposób kilka moich ulubionych obrazów z gatunku science-fiction). Mamy także kilka nazwisk ze Stanów i z Europy, nie mniej nie potwierdzimy w tej chwili żadnej z plotek dotyczących obsady, jakie krążą w sieci. Oczywiście nadal poszukujemy odtwórców kilku ról, wielu znanych aktorów wykazało zainteresowanie projektem, nie mniej nawet w przypadku chęci wzięcia w niej udziału pojawiają się problemy związane z pogodzeniem udziału w produkcji z innymi zobowiązaniami zawodowymi. Jeśli jednak wszystko dobrze pójdzie mamy zamiar już niedługo przystąpić do realizacji zdjęć.

Jeśli chodzi o produkcję, to mamy kilku interesujących partnerów zarówno z Europy, jak i Stanów, łącznie z firmą od efektów specjalnych, która jest w tej dziedzinie laureatem Oskara. Ostatnio także zgłosiło się do nas wiele polskich firm zainteresowanych udziałem w projekcie. Jeżeli nawet nie mają one referencji w rodzaju Industrial Light and Magic (firma należąca do twórcy „Gwiezdnych Wojen” George'a Lucasa – przyp. M.Sz.), to czujemy, że mogą one nie tylko pomóc w osiągnięciu wysokiej jakości tej produkcji, ale także będą dumne mogąc uczestniczyć w powstaniu filmu na kanwie komiksu, który zrodził się w ich kraju.

W tej chwili ogłoszono konkurs na plakat filmowy – zdradzisz kilka szczegółów na ten temat?

Zgadza się, czekamy na konkursowe prace na plakat do filmu o Funkym Kovalu. Wiesz jak to jest, kiedy jest się miłośnikiem czegoś i nie ma się możliwości uczestniczenia w powstawaniu projektu na ten temat – mamy zamiar to zmienić, stąd pomysł dla wszystkich fanów naszego bohatera, by choć w taki sposób mogli wziąć udział w projekcie. Szczegóły niedługo na facebookowym profilu naszego projektu i na oficjalnej stronie. Mamy nadzieję, że zgłoszonych zostanie wiele prac, a sami fani wybiorą w głosowaniu najlepszą z nich, tak więc szansę na zwycięstwo ma dosłownie każdy.

Zwycięski pomysł zostanie wykorzystany jako jeden z oficjalnych plakatów filmowych. Termin nadsyłania prac i głosowania nad nimi będzie dość krótki, wyłoniony laureat otrzyma w nagrodę dwa bilety do Hollywood na premierę filmu.