stopklatka.pl 05 10 2009


Ekranizacja komiksu "Funky Koval" za 60 mln dolarów
5 października 2009

Zapowiadana od roku ekranizacja kultowego komiksu "Funky Koval" ruszyła do przodu! Producent zdecydował się zainwestować w film nawet do 60 mln dolarów.

Wczoraj - ostatniego dnia Międzynarodowego Festiwalu Komiksów i Gier w Łodzi - Bogusław Polch ogłosił, że Amerykanie przystąpią o realizacji wysokobudżetowej ekranizacji kultowego polskiego komiksu "Funky Koval".

Rysownik przygód kosmicznego detektywa, nie kryjąc emocji, odczytał e-mail jaki trzy dni wcześniej, czyli 29 września, otrzymał od producentów obrazu. Wynika z niego, że projekt otrzymał ostateczną akceptację. Ekranizacja przygód Funky'ego Kovala zyskała status superprodukcji - planowany budżet wynosi 50 do 60 mln dolarów. Z tej sumy na samą realizację obfitującego w efekty cyfrowe obrazu przeznaczone zostanie ponad 30 mln dolarów, reszta natomiast na promocję i ogólnoświatową dystrybucję. Na tę chwilę producent zgromadził już 7,5 mln dolarów, a uzbieranie reszty ma być już tylko kwestią czasu.

O planach realizacji filmowej adaptacji komiksu mówiło się już od roku, jednak w wypowiedziach samych zainteresowanych więcej było przypuszczeń i niedomówień. Impulsem do przyśpieszenia prac nad filmem była decyzja wydawnictwa Tokiopop, które zdecydowało się zaprezentować na rynku japońskim i amerykańskim oryginalne prace Bogusława Polcha. Właściciel praw do ekranizacji komiksu jest zdania, że z marketingowego punktu widzenia nie można zaprzepaścić takiej szansy promocji filmu.

Artysta poproszony przez Kamila Śmiałkowskiego, który pełnił funkcję moderatora spotkania z fanami, zdradził kilka szczegółów dotyczących początków współpracy z producentem. Jak się okazało, producent jeszcze w 2007 roku sam skontaktował się z Polchem, przedstawiając się jako jego największy fan. Wspomniał o tym, że w młodości zaczytywał się w węgierskim wydaniu przygód kosmicznego bohatera, które to wchodziło w skład magazynu komiksowego "Galactika". Komiks ten miał go tak zauroczyć, iż postanowił przenieść go na duży ekran. W roku 2008 zawarta została umowa, według której obraz miałby zostać zrealizowany w ciągu pięciu lat. O tym wszystkim autor wspominał już jednak w ubiegłym roku. Tym razem podał więcej informacji na temat rzeczywistego stanu prac nad filmem.

Według Bogusława Polcha prace te mogą potrwać jeszcze 2-3 lata. Jak na razie zaakceptowany został scenariusz, a konkretnie jego czwarta już wersja. Miłośników Kovala zawieść może fakt, że wersja najbliższa papierowemu oryginałowi została odrzucona, każde następne zaś były coraz mniej wierne oryginałowi. W najbliższych dniach rozpocznie się poszukiwanie reżysera oraz rozmowy z potencjalnymi odtwórcami głównych ról. Jak poinformował rysownik, obraz posiada już tytuł, który ma brzmieć tak jak pierwszy tom trylogii - "Funky Koval - Bez Oddechu".

Dodatkową nowiną, która powinna uradować wszystkich miłośników komiksu, jest to, że kontrakt z producentem przewiduje, iż przed wydaniem filmu na rynku mają ukazać się cztery tomy komiksu. Oznacza to, że po 17 latach doczekamy się kontynuacji trylogii. Ta zapowiadana jest od już od czasu zbiorczego wydania przygód Funky'ego Kovala, z 2002 roku, w której umieszczono kilka plansz z nadchodzącego jakoby tomu. Niestety, nienajlepsze relacje pomiędzy Bogusławem Polchem a odpowiadającymi za scenariusz Maciejem Parowskim i Jackiem Rodkiem utrudniają pracę nad albumem.

[Dawid Głownia / film.netbird.pl]

użyta grafika w tym materiale pochodzi ze strony artykułu www.stopkaltka.pl/wydarzenia...